// archiwa

praca

This tag is associated with 7 posts

Rok na Słowacji

I tak oto minął rok i jeden tydzień na Słowacji. Przyjechałem Polskim Busem i wyjeżdżam Polskim Busem. Były hajlajty i lołpointy, ale zleciało cholernie szybko. Te 12 miesięcy to było mnóstwo pracy – w pracy, ale i po pracy; bardzo dużo podróżowania – policzyłem, że w drodze spędziłem w sumie jakieś 2 miesiące; dużo różnych […]

Przegląd słowacki

Zbliża się koniec roku, a wiadomo – Polak na koniec roku robi rachunek sumienia i postanawia poprawę. Niemal cały mój rok 2012 upłynął na Słowacji, więc też na tym skupi się mój rachunek sumienia. Właściwie to będzie przegląd słowacki. Zacznę od końca. Kontrakt się kończy i opuszczam Slovensko. Gdzie wyląduję – kwestia otwarta. Najprawdopodobniej Polska, […]

Połówka

Dzisiaj będzie trochę prywaty. Wczoraj minęła połowa mojego pobytu na Słowacji, a wiadomo, że połówka w naszej słowiańskiej rodzinie to sposób na topienie żali, wylewanie smutków, czy radości. Czas więc na krótkie podsumowanie. Po 6 miesiącach doszedłem do wniosku, że Bratysława jest trochę przyciasna. Nadal twierdzę, że jest to miasto lepsze do życia niż Warszawa, […]

Piękno Bratysławy

Miało być politycznie, ale będzie filozoficznie. Dzisiaj mija pierwsza miesięcznica mojego pobytu w Bratysławie. W zeszły weekend, Mirka próbowała przekonać mnie, że życiem rządzą przypadki, zbiegi okoliczności i wynikające z tego niezwykłe sytuacje. Może tak jest. Zbieg okoliczności chciał, że właśnie dzisiaj, właśnie w pierwszą miesięcznicę obdarzyłem Bratysławę szczerym uczuciem. Jak to się stało? Przyszła […]

Słowackie impresje

Od dnia kiedy podpisałem kontrakt, nie sądziłem, że po przyjeździe tutaj – do małej Bratysławy czas będzie mi upływam tak szybko, że nawet nie będę go zauważał. Biegnie jak oszalały – trochę dlatego, że w pracy spędzam długie godziny, trochę dlatego, że po pracy długie godziny spędzam pracując. Oczywiście trochę też dlatego, że staram się […]

Cicho wszędzie, czyli pierwsze dni w pracy

W środę był mój “pierwszy dzień wszystkiego” – wprowadziłem się do mieszkania, gdzie zapewne przyjdzie mi żyć przez najbliższy rok i rozpocząłem pracę, w której będę pracował przynajmniej do kolejnego 1. lutego. Choć Bratysławę arktyczne mrozy omijają to i tak temperatury spadają w ciągu dnia do 7-8 stopni poniżej zera, a w nocy nawet minus […]

Bratysława, Słowacja

Już we wtorek po raz kolejny wyjeżdżam za granicę – na Słowację, do Bratysławy. Tym razem trochę inaczej niż wcześniej, bo już studentem nie jestem. Nie czeka na mnie miejsce w akdemiku, a zamiast kolegów-studentów będę koledzy-pracownicy. Zapewne kilka dni będę szukał mieszkania, a kilka tygodni nowych znajomych. Słowem, muszę sobie życie skonstruować od nowa. […]