// archiwa

Rekreacja

This category contains 8 posts

Na łódce między górami

Ostatni weekend spędziłem na ziemiach polskich. Weekend dosyć oryginalny, bo na łódce (po raz pierwszy w życiu plątałem supełki), na sztucznym jeziorze między górami (Jezioro Czorsztyńskie). Pobudka o 4.30 w sobotę, 5.56 pociąg do Rużomberka (oczywiście spóźniony), stamtąd z Silvią i Jean-Charlesem do Kluszkowca (w pobliżu Czorsztyna), gdzie już czekał na nas Piotr. Tutaj wynajęliśmy […]

Wysokie Tatry

Na zakończenie sezonu wędrowania po górach wybrałem się najwyżej jak się da – w Wysokie Tatry. Niestety tak jak przez całe lato pogoda zawsze mi dopisywała, tak tym razem niestety zawiodła. Miałem zdobyć Krywań (2494 m.). Tradycyjnie wybrałem się nocnym pociągiem, a wędrówkę miałem rozpocząć ok. 5 z rana. Skrupulatnie przestrzeganą tradycją są spóźnienia słowackich […]

Weekend w Raju

Perłą w górskiej koronie Słowacji jest Słowacki Raj (Slovensky Raj), który zachwyci każdego miłośnika pieszych wędrówek i przyrody. Góry tej krainy nie są najwyższe, bo ich wysokość waha się zwykle w przedziale 800-1000 metrów n.p.m. (najwyższa Velka Knola to 1266 metrów). Ich piękno kryje się natomiast niezwykłych dolinach i wąwozach. W ostatni weekend wybrałem się […]

Niskie Tatry zdobyte

Po co Polacy jeżdżą na Słowację? Pozjeżdżać z gór, które golone są dla nich na łyso albo w pasemka, albo do aquaparku. Jako prawdziwy Polak wybrałem się w ostatni weekend w Niskie Tatry (Nizke Tatry), ale z racji pogody był to powiedzmy dłuższy spacer, a nie zjeżdżanie. Na północ kraju dostałem się nocnym pociągiem. O […]

Małe Karpaty i ich zamki

Słowacja to kraj wybitnie górzysty, który tylko na południu, nad Dunajem cechuje się krajobrazem nizinnym. Taki urodzaj szczytów powoduje, że często niedoceniane są te niższe – kilkusetmetrowe. Wody przepływającego przez Bratysławę Dunaju rozbijają się o południowe podnóża Małych Karpat – niewielkich gór ciągnących się z południa na północ zachodniej części Słowacji. Moją niewielką tradycją stały […]

Lato w mieście

Jest, przyszło! Co? Prawdziwe lato, takie bez dwóch zdań. Słońce świeci intensywnie jak się nie zdarzyło od roku, powietrze codziennie osiąga temperaturę 35 stopni a autobusy rozpalone są do czerwoności. No właśnie, autobusy, biuro… Bratysława to nie jest najbardziej “klimatyczne” miejsce. W autobusach panuje ogromny skwar. Jak sobie poradzić w takich warunkach? Tak, trzeba się […]

Mosonmagyaróvár

Kolejny weekend, kolejna wycieczka rowerowa. Tym razem Węgry i dystans dłuższy. Zanim dotarłem na Węgry musiałem pokonać kilka kilometrów po słowackiej stronie, po hrádzy, czyli dunajskim wale przeciwpowodziowym, ale o tym wkrótce. Węgierskie ścieżki rowerowe to wielki przegląd różnych technik budowy – niektóre to wysokiej jakości asfalt, na którym opony można rozgrzać do czerwoności, inne […]

Hainburg an der Donau

O bliskości granicy, państw, lotnisk itd. już było, ale będzie jeszcze raz. W niedzielę, dzięki dobrej pogodzie, mogłem wreszcie wybrać się na dłuższą przejażdżkę rowerową. Pierwszym celem był Hainburg an der Donau – jak sama nazwa podpowiada, miasto austriackie położone nad Dunajem. Na rowerze przejechałem kilkadziesiąt kilometrów, co jest całkiem niezłym wynikiem biorąc pod uwagę […]