// czytasz...

Podróże

Bratysława i Wiedeń – transgraniczne duopolis

Stolice Austrii i Słowacji są położone najbliżej siebie spośród wszystkich europejskich stolic (może nie licząc stolic Watykanu i Włoch, bo to przecież jedno miasto).

Bratysławę i Wiedeń dzieli ok. 50 kilometrów (właściwie od granicy jednego miasta do granicy drugiego jeszcze mniej), dzieli je również granica. Miasta także wiele łączy – oba położone są nad Dunajem, oba są stolicami państw. Łączą je także liczne połączenia komunikacyjne, które pozwalają ich mieszkańcom dojeżdżać do pracy, mieszkać, robić zakupy, odwiedzać regularnie jedno bądź drugie.

Jak dojechać?

Z Bratysławy do Wiednia można dotrzeć właściwie w każdy możliwy sposób. Miasta połączone są ścieżką rowerową wiodącą przez malownicze pola i wzgórza Austrii, przez Heinbrug z ruinami zamku górującymi nad całym regionem, wzdłuż Dunaju. Z jednego do drugiego miasta można dopłynąć promem lub szybką łodzią – regularnie kursują one po szarym Dunaju. Można oczywiście dojechać własnym samochodem lub autobusem (liczne kursy łączą również oba lotniska – bratysławskie i wiedeńskie) – miasta połączone są autostradą. Kolejny środek transportu to kolej – podróż zajmuje 1-1,5 godziny, ale można nabyć specjalne bilety, które uprawniają do podróży w obie strony i służą za bilet komunikacji miejskiej. Wreszcie, od niedawna oba miasta łączy również połączenie lotnicze w czasie którego samolot frunie w przestworzach zaledwie 10 minut!

Co robią mieszkańcy jak już dojadą do siostrzanego miasta?

Tak bliskie położenie obu miast sprawia, że są one właściwie transgraniczną metropolią. Co ciekawe należy zaznaczyć, że wcale nie dwupaństwową, a trzypaństwową! Ta metropolia swoim zasięgiem obejmuje również miejscowości północno-zachodnich Węgier, które są skomunikowane z Bratysławą podobnie jak jej odleglejsze granice.

Co robią mieszkańcy regionu, kiedy już wysiądą z wybranego środka transportu? Słowacy dojeżdżają lub przenoszą się do Wiednia w poszukiwaniu pracy. Pomimo tak bliskiego położenia obu miejscowości, nadal występuje duża dysproporcja w wynagrodzeniach. Oczywiście z korzyścią dla bogatszej stolicy Austrii. Osoby, które już tam pracują często decydują się na zakup mieszkania. Wielu mieszkańców Bratysławy kupuje również domy w miejscowościach położonych pomiędzy miastami oraz po węgierskiej stronie granicy (np. w Heinburgu czy Kitsee w Austrii; w Rajce na Węgrzech). Często domy i mieszkania tuż za granicą są dużo tańsze od bratysławskich.

Panorama Hainburga z ruin zamku

Panorama Hainburga z ruin zamku

Również ceny wielu dóbr po obu stronach granicy różnią się. Dla mieszkańców Bratysławy opłaca się wypad do supermarketów po austriackiej stronie granicy na większe zakupy spożywcze. Dla wielu Austriaków opłaca się spędzić dzień lub cały weekend w Bratysławie, gdzie mogą odpocząć i zjeść w niezłej restauracji za relatywnie niższe kwoty.

Motywacje stojące za wzajemnym odwiedzaniem się mieszkańców to również kultura i rozrywka. Wskazać tutaj można zwiedzanie, uczestnictwo w kulturze wysokiej (Wiedeń jest przecież znany z koncertów czy Kwartału Muzeów), ale także koncerty muzyki popularnej, imprezy klubowe i alternatywne, festiwale. Kiedy mieszka się tak blisko siebie można wyskoczyć nawet i na kawę!

Oba miasta są również hubami komunikacyjnymi swoich krajów i do pewnego stopnia uzupełniają się. W Wiedniu można wsiąść do pociągów jadących na zachód i południe kraju i Europy. W obu miastach są również lotniska. Wiedeńskie oferuje wiele połączeń do miast europejskich i pozaeuropejskich. Niewielkie bratysławskie lotnisko oferuje natomiast połączenia taniego RyanAira.

Wiedeń nadal jest mniej atrakcyjnym dla Słowaków ośrodkiem uniwersyteckim niż Praga czy Brno (Słowacy traktowani są w Czechach jak studenci miejscowi), ale być może i to będzie się zmieniało.

Be Sociable, Share!

Discussion

One Response to “Bratysława i Wiedeń – transgraniczne duopolis”

  1. Niedawno usłyszałam, że najbardziej atrakcyjną turystycznie dzielnicą Bratysławy jest Wiedeń :D
    Myślę, że Dla Słowacji ta bliska odległość od Wiednia daje wiele korzyści, zastanawia mnie jednak, czy są tego również jakieś minusy. Być może, gdyby Austriacka stalica nie znajdowała się tak blisko, to turyści nie traktowali by Bratysławy, jako dodatku. Miejsca, do którego wpada się przy okazji na pół dnia. Zaczęto by ją traktować bardziej serio :)

    Posted by Ewelina | February 1, 2015, 11:13

Post a comment