// czytasz...

Ciekawostki i anegdoty

Jak Słowacy postrzegają Polskę i Polaków?

Już miesiąc jestem z powrotem w Polsce. W tym czasie odpowiedziałem już chyba kilkadziesiąt razy na różne „powrotne” pytania. Jak było? Dlaczego wróciłem? Co dalej? I takie bardziej analityczne. Jak nas tam postrzegają? No właśnie, jak Słowacy widzą Polskę i Polaków?

Różnie. Reakcje na słowa Polska lub Polak można podzielić na te raczej pozytywne i na negatywne.

Pozytywne skojarzenia Słowaków z Polską to przede wszystkim krówki (cukierki), targi w Nowym Targu i Jabłonce oraz niskie ceny (choć to nie zawsze). Do tego można dorzucić Kraków, który dla większości z nich jest symbolem kultury wysokiej. Kiedy jechałem na Słowację właściwie miałem wymazane z pamięci krówki, które były dla mnie melodią lat 90. Okazuje się, że Słowacy mają niemal na ich punkcie obsesję i jedno z pierwszych pytań, na które odpowiadałem brzmiało „Kiedy jedziesz do Polski? Kiedy nam krówki przywieziesz?”

Są ludzie, którzy doceniają naszą bliskość kulturową i są niemal szczęśliwi, że nie muszą gimnastykować umysłu by rozmawiać po angielsku (na Słowacji słabo wygląda znajomość języków obcych) i że pojawia się nadzieja na „dobre picie”. Są też tacy, których pozytywne uczucia względem Polski zostały przywiezione z Wysp Brytyjskich, gdzie ramie w ramie z Polakami pracowali z zakasanymi rękawami (trochę dlatego, że nikt poza Polakami nie zrozumiałby języka słowackiego).

Są nawet tacy, którzy mówią ”wy tam w Polsce macie lepiej, u nas nic nie działa.” Ale to są raczej głosy osób, które miały możliwość zapuścić się daleko na północ od Nowego Targu.

Jest też niestety mnóstwo stereotypów, które szczególnie w ostatnich miesiącach przeżywają swoje odrodzenie. W ostatnim czasie są to przede wszystkim niemal histeryczne ataki na wszelkie polskie produkty (zwłaszcza żywność) – w gazetach regularnie ukazują się artykuły, czym grozi ich spożywanie, a w jednym z tygodników lokalni celebryci i vipy odpowiadały na pytanie „Czy kupujesz polskie badziewie?” Wszystko co wyprodukowane w Polsce wg wielu Słowaków jest tanie i tandetne. Przekłada się to oczywiście na ogólny wizerunek Polski i Polaków.

Kolejny stereotyp mówi o tym, że Polska to kraj biedny i zacofany, w którym ludzie dopiero co zeszli z furmanek. Ogromnym zaskoczeniem była dla mnie lektura felietonu nt. Europy Środkowej w tygodniku .týždeň, którego (czeski) autor rozpoczął od tłumaczenia, że Polacy już nie jeżdżą na furmankach. Chciał oczywiście pokazać, że to już nie to samo co przed laty, ale przy okazji pokazał jak Czechosłowacy postrzegają Polskę.

Z przymrużeniem oka

Są też dosyć zabawne nieporozumienia. Jakiś czas temu pisałem o Janosiku, że sobie go trochę na jakieś 100 lat przywłaszczyliśmy i po dziś dzień wielu myśli, że był nasz. Słowacy o tym wiedzą, a to przewłaszczenie to błąd niewybaczalny. Chociaż sama postać to dosyć wątpliwy bohater to Słowacy z braku wielkich go wybielili i darzą miłością. Z tego też powodu każdy artykuł, program, dyskusja itd. nt. relacji polsko-słowackich kończy się potokiem gorzkich żalów nt. przywłaszczenia Janosika przez Polaków…

Inne z tych mało poważnych zatargów to chociażby typowo sąsiedzkie fochy przy granicy. Chociażby Pieniny podzielone są Dunajcem. Spróbujcie spływu organizowanego po słowackiej stronie – gwarantowane nawet 1,5 godziny opowieści, co w Polsce jest nie tak, jacy kombinatorzy mieszkają na drugim brzegu rzeki i że „oni mogą bezkarnie łowić ryby, a my nie.” Dosyć komiczne, taka przygraniczna wersja „Samych swoich”. Inna kwestia odnośnie gór – nie wspominajcie, że wg historyków to polski etnos ukształtował obraz północnych kresów współczesnej Słowacji.

Ach, i jeszcze jedno. Ludzie w Bratysławie zwykle nie zauważają, że wcale nie mieszkają nad Morzem Śródziemnym i wydaje im się, że w Polsce w porównaniu z ich słoneczną Słowacją jest ciągle zimno, leży śnieg i hasają po nim białe niedźwiedzie.

Skąd to wszystko

Źródeł stereotypów słowackich nt. Polski i Polaków można szukać w wielu miejscach – historia, kompleksy Słowaków i uprzedzenia wobec mniejszości narodowych, problemy wewnętrzne, niska konkurencyjność własnego przemysłu (zwłaszcza spożywczego), niska mobilność.

Z kategorii „historia” czytałem o dwóch źródłach omawianych stereotypów. Pierwsze to XIX w. i przebudzenie narodowe. Słowacki ruch narodowy cechował się rusofilią, która wówczas w dużej mierze oznaczała antypolonizm. Zresztą do dziś można obserwować pewne postawy rusofilskie. Drugie okres, który zaważył na postrzeganiu Polski to druga połowa lat 80. XX w. Wtedy ponoć, kiedy w Polsce półki świeciły pustkami, na tych czechosłowackich można było trochę produktów znaleźć. Z drugiej strony schyłkowy PRL był już na tyle chybotliwy, że była przestrzeń na niezależne myślenia, a w ČSSR nadal panował totalitarny zamordyzm. Stąd ponoć władze w Pradze w obawie przed zarażeniem Czechów i Słowaków polską rewolucją straszyły biedą i chaosem, które miały być jej efektem ubocznym.

Współcześnie to natomiast zalew Słowacji (i Czech) polską produkcją, która skutecznie konkuruje z wyrobami lokalnymi, więc najskuteczniejszą obroną jest atak – medialny. Nie jest to chyba czcze gadanie, bo wielu Słowaków i Czechów przyznaje, że nie wygląda to na nic innego.

Kolejny powód to kwestie polityczne. U naszych południowych sąsiadów jest coraz większy problem z bezrobociem, rosną podatki, więc, aby przysłonić je, szuka się tematów zastępczych. Ostatnio dostaje się mniejszościom, porównuje się z sąsiadami itd. Mentalność Słowaków – wąskie horyzonty, zamkniętość, dystans, uprzedzenia wobec obcych (mniejszości) – również odgrywa tutaj dużą rolę, bo jednak to naród o proweniencji chłopskiej, od wieków znajdujący się pod panowaniem sąsiednich potęg i trudno nie wyczuć kompleksów, z którymi będą walczyć jeszcze przez wiele dekad.

Inna sprawa to niska mobilność Słowaków, przywiązanie do swoich domostw i rodzin (wg statystyk ponad 55% młodych Słowaków mieszka z rodzicami i jest to największy odsetek w Europie!). To przekłada się także na to, że dla przeciętnego Słowaka Polska kończy się na targach w Nowym Targu i Jabłonce. Kraków jest już daleko w głębi kraju!

Jest jeszcze czynnik „europejski”.  Wielu Słowaków powtarza (często bezmyślnie) za Niemcami, Francuzami czy Brytyjczykami, że polska tania siła robocza zalewa rynki innych krajów. Zaskoczeniem dla mnie była opinia (usłyszana wielokrotnie!), że „wy Polacy jedziecie do Anglii i nie mówicie po angielsku.” W dużej mierze jest to prawda, inne sprawa, że i Słowacy są tą tanią siłą roboczą, która także nie mówi po angielsku (na moje pytanie „a z kim ty się tam zadawałeś/aś” większość odpowiedziała „z Polakami”, na kolejne „a jakiego języka się uczyłeś/aś” odpowiedzi nie zaskakiwały… „polskiego”).

Konfrontując z rzeczywistością

To wszystko można tłumaczyć, starać się zrozumieć, ale przy tym dosyć zadziwiające jest to, że wielu Słowaków jest tak utwierdzonych w swoim przekonaniu o swojej cywilizacyjnej wyższości nad Polską, że nie zauważa swoich zaległości. Biedna kuchnia, słabe produkty żywnościowe za sporo wyższe ceny niż w Polsce, wynagrodzenia identyczne, tragiczne drogi, skromne tradycje inteligencko-artystyczne.

Z drugiej strony my również wiemy stosunkowo niewiele o Słowacji. Tak jak Słowacy nie zapuszczają się dalej niż do Nowego Targu, tak większość Polaków odwiedzających Słowację pozjeżdża z Chopoka (odmiana słowacka „z Chopka”:)), porozpływa się nad niskimi cenami piwa i to koniec.

 

Chopok (2024 m.n.p.m.)

Chopok. Tutaj dla wielu Polaków kończy się Słowacja.

 

Be Sociable, Share!

Discussion

41 Responses to “Jak Słowacy postrzegają Polskę i Polaków?”

  1. Dobre podsumowanie. Podobna opinię można wysnuć sledząc tylko słowackie media; szkoda że potwierdza się to także w przypadku “zwykłych” Słowaków. Cóż, żywię nadzieję, że jednak w okolicy Bratysławy stereotypów jakby mniej, a głowy bardziej otwarte… ;) Pozdrawiam!

    Posted by Arkadiusz Kugler | March 4, 2013, 20:47
    • Moje przemyślenia bazują właśnie na kontaktach ze Słowakami z Bratysławy i okolic oraz przekazu serwowanego przez media. Podróżując po Słowacji odniosłem wrażenie większej otwartości (czy może inaczej – poczucia wśród ludzi na prowincji, że przecież żyjemy tak samo).

      Posted by Kazimierz Popławski | March 4, 2013, 21:16
    • Podczas rozmów ze Słowakami z Bratysławy często pytałam o ich stereotypy/ jakąkolwiek wiedzę na temat naszego kraju i w większości stwierdzali, że ‘tu, w Bratysławie’ nie mają jako takiego obrazu czy skojarzeń związanych z Polską, (prócz targów oczywiście) ;). Prędzej coś usłyszymy będąc na północy.

      Posted by Gośka | March 26, 2013, 23:13
  2. Dobry artykuł. Interesują mnie Słowacy, Czesi i Węgrzy, aż po Chorwatów.
    Pozdrawiam

    Posted by Kamil | March 10, 2013, 10:44
  3. Hm… a ja mam bardzo miłe wspomnienia z każdego pobytu na Słowacji. Zawsze towarzyszył solidaryzm – wy Polacy nas rozumiecie itp. Widać że nie lubi się tam Czechów i Węgrów – naturalnym więc partnerem staje się polak. Starsze Panie w sklepach cieszą się bo papież był z Polski, a na piwku Słowak żalił mi się że Węgrzy wykupują ich cukrownie i mamy nie wchodzić do strefy Euro. Zawsze jednak Słowak to przyjaciel – takie jest moje zdanie

    Posted by Machi | March 20, 2013, 16:38
    • Na początku swojego pobytu miałem właściwie dokładnie takie same obserwacje jak Twoje. Z czasem jak coraz więcej rozmawiałem ze Słowakami, regularnie czytałem lokalną prasę to odkryłem, że jest też drugi obraz Polski, ten bazujący na stereotypach.

      Posted by Kazimierz Popławski | March 20, 2013, 17:03
  4. Na stałe mieszkam w Holandii.
    Jak tylko przyjechałem to zamieszkałem z jednym Słowakiem w pokoju.
    Później nie raz się przeprowadzałem i niestety nie raz moim współlokatorem był Polak.
    Jak to skwituje?
    Matiej byłeś najlepszy zero syfu,zero smrodu tylko uśmiech i do przodu.
    Pozdrawiam wszystkich Słowaków:)

    Posted by Jj86 | March 21, 2013, 08:02
  5. Mieszkam na słowacji już 5 miesięcy. mówię biegle po słowacku, ale ludzie słysząc, że nie jestem miejscowy, pytają się skąd pochodzę. za każdym razem, bez wyjątku, na słowo ‘Polsko’ czy ‘Poliak’ reagują z uśmiechem, serdecznością, a wiele ludzi ma polskie korzenie. często w formie żartu mówie że pochodzę z kraju oscypka i Janosika – Polski, jeszcze nikt nie poczuł się urażony, a wręcz przeciwnie, śmieją się.

    w artykule napisałeś o ‘polskim badziewiu’. Słowacja nie ma wysoko rozwiniętej gospodarki, a trzeba jakoś ją napędzać. trzeba ludziom uświadomić, że ‘nasze też jets dobre’. a jak wiadomo Słowacy masowo (!) jeżdzą/jeździli do polski na duze zakupy

    Posted by Krzyś | March 21, 2013, 09:55
  6. Trochę szkoda, że tak bliscy sąsiedzi, a tak mało wiedzą o naszym kraju. Nie mówię tu już o znajomości ‘wyższej’, ale to z zacofaniem i furmankami … No to już przegięcie ;)

    Posted by Serwis Laptopów katowice | March 21, 2013, 11:34
  7. Dodam, że Janosik został powieszony na haku w Liptowskim Mikulaszu – to miejsce wypadowe na wspomniany Chopok oraz miejsce jednych z najpopularniejszych basenów termalnych – Tatralandii.

    Posted by Jotgie | March 21, 2013, 11:51
  8. Myślę, że są jeszcze dwa inne powody niechęci do Polaków i Polski. Pierwszy to zaszłości historyczne o Spisz. Spisz był od wieków polski, a dalej była granica z Węgrami. Gdzie Słowacja? Jaka Słowacja???
    Drugi to właśnie Węgrzy. Polacy z Madziarami zawsze się lubili. A Słowacy mają z nimi na pieńku. Duża mniejszość węgierska w i tak malej Słowacji jest problemem.
    A inna sprawa to kompleksy. Polacy to ich główny klient turystyczny. Robią dla nas specjalne ceny. Właściciele wyciągów czekają na ferie Warszawy a nie Bratysławy… itp.
    Ale w sumie jak się gada ze Słowakami, to są milsi i fajniejsi od Czechów. Przynajmniej ja mam takie wrażenie.

    Posted by Archi | March 21, 2013, 20:14
    • Może to być prawda, chociaż mało kto na Słowacji wie, że mamy tak dobre relacje z Węgrami. Mało kto też wie, że granica polsko-węgierska nie była oazą spokoju i tam też zdarzały się bitwy i wojny. Wydaje mi się, że polsko-węgierska przyjaźń w dużej mierze bierze się ze wspólnej walki z połowy XIX w. i później z okresu komunizmu, co bardzo niefortunnie wygląda dla stosunków polsko-słowackich (XIX w. – okres słowackiego przebudzenia narodowego, 1968 r. – interwencja wojsk UW w Czechosłowacji, o czym i Czesi, i Słowacy pamiętają do dziś, i pamiętają, żebyli tam też Polacy).

      Posted by Kazimierz Popławski | March 21, 2013, 20:42
  9. Dziś rano wróciłem z Bratysławy i niestety wspólnie z dwoma kolegami utwierdzimy się w przekonaniu, że nasz polski naród to barany i hamy.
    Tam nie widziałem, żeby ktoś się gdzieś spieszył, żyją spokojnie, są otwarci, nikt na nas nie patrzył krzywo na ulicy jak to jest u nas… a kobiety-nasze to przy nich zarozumiałe feministyczne kłody!!! I zaczynam myśleć o przeprowadzce.

    Posted by Jacek | May 30, 2013, 16:05
  10. Bardzo lubię przebywać na Słowacji. Pomijam celowo kwestie społeczne. Mają piękne i dzikie góry, oraz gorące źródła i umieją to wykorzystać bez nachalnej komercji. Wypoczywa mi się w tym kraju wspaniale. Tylko z kuchnią trochę gorzej. Chciałbym tam mieszkać na stałe.

    Posted by Piotr | July 8, 2013, 11:12
  11. Mieszkam w Bratysławie już kilka lat. Niestety w ostanich latach zauważyłam medialny atak na wszystko, co polskie. Szczególnie dostało się żywności, jedna afera za drugą. W pewnym momencie ogłądałam wiadomości tylko z ciekawości, co teraz. Oczywiste jest, że jeśli zamawiane są produkty tanie, wyrabiane masowo, nie ma co się oszukiwac na temat jakości. Niestety nikt nie wspomina tutaj innych dobrych produktów. W sklepach często da się zauważyc, że ludzie sprawdzają skąd pochodzi dany produkt. Wielu ludzi rezygnuje z zakupu, gdy widzi informację wyprodukowano PL. Ostatnio w jednej znanej sieciówce. Pan sprzedawca grzecznie mnie ostrzegł, żebym nie kupowała danego produktu, gdyż jest z Polski. Niestety mam więcej podobnych przykładów. Następna rzecz, która wywołała u mnie zmieszane emocje jest typ informacji podawanych w wiadomościach. Otóż o zgrozo uświadomiłam sobie, żę źródlem informacji o PL jest znany polski brukowiec. Nikogo więc nie powinno dziwic, że w wieczornych wiadomościach słyszy sensacyją inormację o kurze z polski, kóra zmieniła płec… Oczywiście nie chcę powiedziec, że tylko to jest dostepne i tylko w taki sposób jestesmy postrzegani, ale uważam, że media są w dużej mierze odpowiedzialne za taki a nie inny obraz Polski wśród Słowaków.

    Posted by Pbob | December 8, 2013, 11:18
  12. Mieszkam w Bratyslawie kilka lat. Niestety nie mam najlepszego zdania o Slowakach i ich mentalnosci… oczywiscie poczatki byly dosc przyjacielskie aczkolwiek po jakims czasie ukazala sie prawdziwa natura slowakuw. Zazdrosni, ze nam Polakom jest lepiej, ze UE zbudowala wiecj drog w Polsce, ze my Polacy odbieramy im miejsca pracy. Opinie sa rozne. Sa pozytywne ale i te negatywne jak trabienie na drodze (nie ma dnia bez…), pytania po co tu przyjechales skoro nie znasz jezyka…, proba udowodnienia na kazdym kroku, ze Slowak jest lepszy… pytanie tylko w czym ? w hokeju na lodzie, pewnie tak. Sa negatywnie nastawienie do obcych nacji. Nie wszystkich Wujek Sam z US czy Hans z niemiec jest ok bo ma duzo $$. Slowacy nie wiedza jak uprawiac biznes. Oferowane produkty i uslugi to jakis absurd jakosciowo/cenowy. Barow czy knajp otwartych po godzinach mozna ze swieca szukac. Poziom tak pospolitego angielskiego jest beznadziejnie slaby aczkolwiek Slowak uwaza, ze obca firma dzialajaca w ich kraju jest …Slowacka i angielskiego czy innego jezyka znac nie musi :) Do tego brak wartosci kulturowych. Wspomniana juz wczesniej slowacka kuchnia, ze co ?! no coz ‘Vyprážaný syr’ w roznych wariantach ciezko okreslic mianem kuchni ;) I tak, potwierdzam, ze Wegrzy to fajni i przyjacielscy ludzie a Slowak zadziera nosa i za wszelka cene stara sie wytykac nam bledy jednoczesnie przekonujac o swojej wyzszosci. Potwierdza to tylko zamknietosc tego narodu, ignorancje i brak perspektywy na to co dzieje sie poza granicami Slowackimi.

    Posted by pracus | February 25, 2014, 21:57
    • Slowakow* a nie slowakuw ;)

      Posted by pracus | February 25, 2014, 21:59
    • The author was writing something about complexes. Apparently you used a lot of “arguments” to prove your attacks :)

      Peaking all with a joke about vyprazany syr, which is consumed mostly by tourists (probably you also :)

      and remember

      When someone has open mind and open heart, he will receive the same…

      Posted by Miso BA | October 27, 2014, 17:30
    • Wlasnie zbieram info o czechach i praktycynie to samo mozna i o cz powiedzeb, te kraje maja podobna metalnosc podejrzewam ze slowacy nasladuja kopiuja czechow we wszystkim, jak dla mnhje czechy zamknety narod bez perspektyw

      Posted by adamlegnica | September 6, 2015, 05:32
  13. Od ponad dwoch lat jestem w zwiazku z Slowakiem pochodzacym z Roznavy. Wszystkie spory o Janosika, oscypki i Tatry postrzegamy z przymrozeniem oka. Podczas wizyt w tym kraju nigdy nie spotkalam sie z negatywnym podejsciem do Polakow. Prawda jest ze ich telewizja przestrzega przed Polskimi produktami jednak nie moge sie zgodzic z tym ze ich kuchnia jest uboga. Moj partner- kucharz z zamilowania zapoznal mnie z pyszna Slowacka kuchnia i musze powiedziec ze nie jest w niczym gorsza od naszej Polskiej kuchni. Osobiscie uwazamy ze jestesmy jak bracia i siostry a wszelkie spory sa zbedne. :)

    Posted by Paulina | April 30, 2014, 18:27
  14. Dear Polish neighbours, please apologize using English language though I believe that explaining Slovak view via English language will suit better :)

    This article is rather hilarious and I dare to say that it has very little to do with the real view of Slovaks on Poles and it is therefore rather a reaction of a Polish author on the attacks of mass medias presented against Polish products. Shortly to this topic: I believe that this attacks would never appear if controlling regarding the quality of the polish products would be as strict as it is performed by Slovak or Czech site. This way it could not happen that Polish product would have have lower quality. I have been to Poland several times (also behind Nowy Targ ;) and I can say that Polish products I found had very good quality. The question is: Why then these products are not exported also to Slovakia?

    Regarding view of Slovaks on Poles
    This is hard to generalize. Despite we are very small country we consist of more ethnicities than you can find in Poland. It is truth that Slovaks from West and Bratislava knows nothing about Poland, though maybe Gorals and Oravans and Liptov Slovaks are much better informed. Generally we do not have any problems with Poland and yes, unfortunately we do not know a lot about your country which is of course a pity.
    And yes, there is a common belief that Slovakia is more developedt than Poland but that is not based on stereotypes but rather surveys (GDP, salary, quality of life). Nevertheless I dare to say that this differences are not so decisive as it is between Slovakia and Hungary.
    Personally I would be for much more lively cultural and touristic cooperation between our countries :)

    I like your country :)
    With all respect
    Pozdrawiamy polnocnych sasiadow!

    Posted by Miso BA | October 27, 2014, 17:17
    • Dear Miso,
      The author (me) have spent in Slovakia one year learning the culture quite intensely. In the article above you can find all the stereotypes that I’ve heard directly (!) from my Slovak colleagues and friends, and they used any oprotunity to express them, and actually to compare SK with PL (how SK is “the greatest country in the world”). I’ve heard them many times, my PL friends have heard them many times. You said that SK and CZ have more strict control over food production – it is not correct, they have the same. Why you have media attacks? Because CZ and SK companies are loosing competition with PL companies. You have asked why we export lower quality products to SK. That’s wrong question. You should ask yourself why you import the cheapest food. Maybe because people actually can’t afford higher quality food?
      You said SK is doing better than PL. Well, we could discuss things like unemployment, life expectancy, level of education etc. – you can always find a way to say you are better – I’ve learnt that in SK. Btw. difference in average wage in PL and SK is less than 5 eur.

      Of course the article focus on sterotypes, but if you would go through the whole website, you would notice that vast majority of articles are actually about nice things in Slovakia.

      Posted by Kazimierz Popławski | October 27, 2014, 18:15
      • My intention was not to provoke an emotional reaction but rather to express surprise over emotional post (from my point of view). Nevertheless it is said, that via internet it is really hard to express the real emotions so I would like to say sorry if you understood my post in rather patriotic way. We Slovaks are very bad in this :)
        So from point to point:
        1) stereotypes – there exist of course, in any nation in the world. Czechs think that you still uses medieval roads around Warsaw instead of highways. Is it a stereotype? I would say that it is an irony, a typical part of Slovak or Czech culture. We love and enjoy irony. Irony is that comment about furmanky (ironical joke about Poles). A typical stereotype about Poles is that you are smugglers (smelinari) and that you are cheaters in business. This is a stereotype not an irony.
        2) food quality and control – might be, but I would appreciate an objective informations (links) regarding this issue to be presented :). We have information that your government does not deal properly with the farmers that did not meet european standard as a heritage of the previous era when some people who got rich started business in this sector.
        And tell me the country in the world where people would not buy cheaper products (in Slovak Czech case from Polish trucks avoiding paying Slovak VAT).
        3) About us being better. That might be irony or stereotype. Actually we are nation that is not taking itself very seriously and we like jokes about us. I dare to say that anywhere in the world you can hear people saying to be greatest (typical Austrian issue) and superior to all other around. That is not very uncommon also in Poland as well. So I would avoid passing this issue under our so called national character.
        We are not superior to you, though I have never met with more discussions about comparisons to Czechs and Slovaks than in Poland. Hardly I can find any reason.

        All in all, we do not care a lot about Poles nor we speak about them (in positive way). Stereotypes are usually created towards the nation with which you have something negative in case. I would not say that this is Polish case…

        This site is very nice and appreciate a lot your effort :)
        Dzieki bardzo

        btw: our cuisine is very rich ;)

        PS: unemployment is really hard to discuss since you Polish friends do not have so called “brown” statistics that is not very willing to be employed…

        Posted by Miso BA | October 27, 2014, 19:07
        • Yes, I know, the aim of the post was to show stereotypes because they exist. There are couple of exceptions, you might be one of them, but after a year in SK, tens of talks, disussions etc. I know that majority of Slovaks are far (with Czechs is completely different story), far away from understanding or using irony. I’m sorry. Not to continue this discussion (simply because it’s about stereotypes), I’ll say that I have couple of friends from SK who know about PL a lot and like it. I know also many people who as I mentioned in the post – visited couple of discount stores along the border and they think it is enough to say that they are better. About Polish perspective – you might be surprised, but Slovakia and Slovaks are one of the nations that Polish society likes the most.

          Posted by Kazimierz Popławski | October 27, 2014, 19:22
  15. We are talking now who is better? :) Because I really do not understand the meaning of this discussion.
    What if we said that talking about our so called complexes is just your stereotype? :)

    I absolutely do not know nor care if we are better or not. In general this view of probably older generation comes from the communistic past and first Czechoslovak republic when Poland was regarded as less developed.

    Lets say that Chuck Norris bridge in Bratislava is the best example about how we cannot use irony ;)

    And Kamil,

    If you perform any control in Poland it means that the product which is under control in Poland is guaranteed to meet the European standards and therefore it can be accepted in any country of EU. I did not hear about any Slovak product to unleash the same scandal that did Polish products in both countries. I am sorry…

    And I know that you like us the most and feel deeply ashamed that Slovaks are rather ignorant to the beauty of your country which is rather unknown. Therefore I said that I would welcome cultural and touristic cooperation.

    I would say that we do not carry any negative emotions towards you and we are rather ignorant, but I never heard from any Poland to be treated badly in Slovakia..

    Posted by Miso BA | October 27, 2014, 19:39
    • I’m trying to say with my comments that trying to proof that someone is better leads nowhere.

      The funny thing is that there is no such a bridge because lack of sense of humor of many people (ordinary people and decision-makers) in SK.
      About control – you haven’t heard because you don’t listen to. Do a little research and you will find these scandals (here in PL there was problem with SK chickens, in CZ – Czechs and SLovaks were producing vodka that killed around 50 people, you might find more examples if you would look for them). European Union keeps statistics about problems with food and you don’t do any better than Poland. Just take a look at website https://webgate.ec.europa.eu/rasff-window/portal to see that statictically you do worse.

      Posted by Kazimierz Popławski | October 27, 2014, 20:00
      • No Kamil, because according to Slovak laws any monument street or building cant be named according to a living person, but that does not deny a fact that 89 percent of Slovaks were for CH.N. bridge.
        We did not hear about SK chicken in Poland, and we know about that scandal in Czech Republic (but Czechs do not have kolky therefore it was easy for local mafia…)

        Look Kamil, what you said might apply for older generation. I spent one year in Indonesia and always had the best time with Poles :)

        This site is great and you collected great info here.
        If you are interested to know more feel free to visit this one:
        https://www.facebook.com/expeditionslovakia

        Welcome :)

        Posted by Miso BA | October 27, 2014, 20:19
        • There were protests about naming the bridge after Chuck Norris and it wasn’t about the law, it was about making fun, for many people it wasn’t acceptable. My article is based on my interactions with people 20-35 yo from Bratislava (+those who moved there). I have talked with older about PL-SK relations, connections etc. and they are much more pragmatic and open. I remember that my SK collegues were telling me before the “team” that produced the alco get caught that for sure it is Polish. It was hilarious to listen to them when media said it was CZ-SK cooproduction.
          I’m not Kamil :)

          Posted by Kazimierz Popławski | October 27, 2014, 20:28
          • Sorry for naming you wrongly :)

            I think Kazik, that we are dealing with something that you would like to prove based on your own surveys and observations and I just refuse the generalization. Some of the posts you presented here are truth, some are not.
            I can tell you that we really do not have created opinion on you. Yes it is usually Nowy Targ, business and cheap products. But who cares? Everyone is learning throughout his life.

            and what kind of protests you are talking about? :)

            from mass media:
            “Pri hlasovaní poslanci neodolali, a z celosvetovo obľúbeného terča mnohých žartov si tiež uťahovali s radosťou. Vtipná situácia vznikla hneď na začiatku, keď župan Pavol Frešo omylom preskočil bod hlasovania o cyklomoste. „To by nám Chuck Norris asi neodpustil, keby sme ho preskočili,“ reagoval poslanec Ivo Nesrovnal (SDKÚ – DS).”

            Posted by Miso BA | October 27, 2014, 20:40
          • And btw, I did not hear any Slovak speaking that Polish might be behind killing the people with vodka. Usually references were pointing to Vietnamese mafia…

            Posted by Miso BA | October 27, 2014, 20:42
  16. I tried to find an article about stereotypes regarding Poles on google, typing anykind of tags in Slovak language but found only this article.
    Something might be true we think, but believe me, generally we do not carry any negative emotions regarding you. And if we say that something is better in Slovakia it does not mean that we do not like you or something similar :)
    http://www.aktuality.sk/clanok/261474/toto-si-myslime-o-poliakoch-a-poliaci-o-nas/

    Posted by Miso BA | October 27, 2014, 19:45
  17. Niestety to prawda, że wielu Słowaków ma niezbyt pozytywną opinię na temat Polski. Sądzę, że wynika to głównie z licznych kompleksów, jakie posiadają nasi południowi sąsiedzi. Myślę jednak, że większość z nich jest do nas pozytywnie nastawiona i warto skupiać się właśnie na tych lepszych stronach naszych sasieckich relacji. :-) A zakompleksieni ksenofobami nie ma sensu zawracać sobie głowy :-p

    Posted by ewelina | December 15, 2014, 21:23
  18. Jestem slowakiem wiec z gory przepraszam za swoj polski.
    Nie ze wszystkim sie zgadzam, ale generalnie masz racje. Slowaci maja dosic negatywna opinie o Polsce i o polakach. Ale nie wszysci! Ja pracuje ponad 6 lat dla polskiego odzialu jednej pan europiejskiej korporacji na Slowacji i dzieki temu mam tez zone z Polski. Mam takze duzo prziacieli w Serbii i Chorwacji i duzo rodiny w Czechach. Dzieki temu faktu widze coraz mniej roznic pomoedzi naszymi narodami i jestem dumny ze Slowacja jest czescia tak duzej i wyjatkowej komunity jak sa slowianie. Patrzac do historji, Polska i Polacy sa duzy narod. Wierze ze Slowacy szybko zaufaja temu na przeciw informacjam w mediach. Rowniez wierze ze Polacy nie straca dobrych relacji ze Slowakami bo wg mnie duzo nas laczy!

    Posted by Tomas | December 18, 2014, 20:28
  19. I am from Poland and I know a little about Czech Republic and almost nothing about Slovak Republik . It is just because location of these countries – no sea , boring almost the same landscape does not encourage to read about these lands . No news in TV about theses two east european contries except that Czech Republic is one of the most corrupt country in Europe almost the same level as third world countries . Probably bad roads , bad clothes , poor people . Slovak Republic is known from promoting ski resorts in Poland , probably would not survive without us going there for ski .

    Posted by radek | December 31, 2014, 18:03
    • There is absolutely no need to make a show of such arrogance.

      Slovaks do have a beautiful mountains and people who love mountains (me included) appreciate that.

      Best regards to all people in Slovakia from Poland!

      Posted by postdante | July 5, 2015, 13:43
  20. Jesli slowacja jest biednejsza od czech to napewno jest tez biednejsza od pl czesi zyja w iluzji jacy sa wspaniali i lepsi jesli slowacy sa tacy śami to wspolczuje to ja jade na wegry

    Posted by adamlegnica | September 6, 2015, 05:46
  21. To moze ja dodam kilka slow na temat Slowacji. Mieszkam tu od 4 lat (zona Slowaczka). Otoz jak wyzej wspomniano wszystko co polskie to smejda na Slowacji – chociaz sami nie maja lepszego. Ceny towarow ok 30% wyzsze niz u nas i to za ten sam produkt przy tym wybor baaardzo ograniczony w porownaniu do Polskich sklepow. Uslugi wiele drozsze.Przyklad: bol zeba pilna sprawa, sobota w Bratyslawie , wizyta w prywatnym gabinecie. Pan dentysta zapewnia ze otworzy zab i zrobi wszystko na poczekaniu za uwaga – 600 Euro. Skonczylo sie na otwarciu zeba za 140. W Polsce okazalo sie ze zeba nie da sie uratowac i zostal usuniety za pln 120. Ogolnie sluzba zdrowia do niczego, szpitale strasznie zaniedbane. My nie wypadamy wcale tak zle.
    Na Slowacji jest inna mentalnosc ludzi. Nie maja smykalki do biznesu a czasami po prostu wrecz nie zalezy im zeby zarobic. Customer service nie istnieje.
    Horrendalne ceny nieruchomosci w najwiekszych miastach i mowie tu o starych pokomunistycznych blokach czy domach. W sumie Slowacja to taka wielka wioska jest. Bratyslawa (450 tys) chyba najbrzydsza stolica w Europie. Kazdy kazdego zna (5,5 mln).Aha w tym ok.0,5 mln cyganow :-(. Aha Polacy jak juz wyzej wspomniano to dla nich oszusci, przemytnicy i kombinatorzy.
    A teraz zalety:
    – pogoda super
    – fajne gory

    Posted by Bartek | August 12, 2016, 19:22
    • Masz rację co do tych cyganów najwięcej to ich jest ale na przedmieściach.. od razu mi się to rzuciło w oczy.. całe wioski..

      Faktycznie jest tam jakoś tak leniwie i mają bardzo dużo kompleksów.

      Bywałem tam 2013-2016 r. Tak 1-3 razy w roku na kilka dni służbowo i zauważyłem, że oprócz wymienionych cech totalną olewkę względem wszystkiego.

      Raz w barze przy piwie próbowali mi udowadniać, ze wyszli dobrze na euro itd. a jak jest z tym naprawdę każdy wie..

      Mam mieszane uczucia względem tego narodu i traktuje ten kraj jako tranzytowy na Węgry gdzie jest ładniej, sympatyczniej i taniej.

      Aha i policja u nich to żywa legenda

      Posted by ja | May 22, 2017, 14:23
  22. no skoro juz sie bawimy w stereotypy to opinia o Slowacji/Slowakach tez nie nalezy to najlepszych. W Warszawie pierwsze skojarzenie ze Slowacja to obskurne samochody koczujace na polskich Mopach (cyganie, zlodziejstwo itd)bkolejne skojarzenie to drogi i dosc nudny kraj na turystyke zimowa. Czasy wyjazdow na Slowacje skonczyly sie juz dobre pare lat temu i teraz kazdy kto wraca albo narzeka na ceny albo ogolnie na jakosc vs cena,pada czesto porownanie “zajezdza PRLem”. Kto byl w Slowackich supremarketach to wie o co kaman..

    Posted by mmarton | June 3, 2017, 12:58

Post a comment