// czytasz...

Społeczeństwo

Trudne sąsiedztwo – wywiad z Eleną Gallovą Kriglerovą. Cz. 3/3

Druga część rozmowy z Eleną Gallovą Kriglerovą z Centrum badawczego nad mniejszościami etnicznymi i kulturą (CVEK) o mniejszościach narodowych – romskiej i węgierskiej, imigrantach i mniejszościach religijnych oraz współpracy z rządem. Zapraszam do lektury. Zapraszam do lektury części 1 i części 2.

 

Elena Gallová Kriglerová jest dyrektorem Centrum badawczego nad mniejszościami etnicznymi i kulturą

Elena Gallová Kriglerová jest dyrektorem Centrum badawczego nad mniejszościami etnicznymi i kulturą

Jak wygląda sytuacja mniejszości węgierskiej? Jakie są jej problemy?

Węgrzy są mniej widoczni niż Romowie. Ich sytuacja gospodarcza jest dużo lepsza. Węgrzy są akceptowani jako obywatele kraju, ale z naszych badań wynika, że ludzie nie chcą, aby demonstrowali swoją tożsamość publicznie. Mogą mówić po węgiersku w domach, ale węgierski jest źle odbierany w przestrzeni publicznej – w urzędach, komunikacji publicznej itd. Ta niechęć tłumaczona jest hasłami typu „tutaj jest Słowacja”, „słowacki jest językiem urzędowym” itd. Porównując sytuację Węgrów do mniejszości romskiej można zauważyć, że nie są karani za swoje pochodzenie, ale swoboda używania języka czy prezentowania tożsamości jest ograniczana przez słowacką większość.

Czy sytuacja mniejszości węgierskiej jest determinowana bardziej przez historię czy stosunki polityczne pomiędzy Bratysławą i Budapesztem?

Wydaje mi się, że pomimo skomplikowanych stosunków politycznych, które łączą nasze kraje, jest to raczej dziedzictwo historii. Nie sądzę, aby ludzie byli na tyle świadomi politycznie, aby przekładać napięcia polityczne na poziom relacji międzyludzkich.

Zajmujecie się również mniejszościami religijnymi. Jakie problemy występują na tym polu?

Dopiero zaczynamy badać ten temat, ale już widzimy, że mniejsze kościoły znajdują się w tej samej sytuacji co mniejszości narodowe i etniczne w stosunku do słowackiej większości. Kościół katolicki na Słowacji skupia większość obywateli. Mniejsze religie postrzegane są często jako sekty oraz zagrożenie i niebezpieczeństwo dla kościoła katolickiego. O ile sytuacja kościołów chrześcijańskich jest niezła, o tyle religie nowe na Słowacji, jak Islam, Buddyzm czy Bahaizm znajdują się w dużo gorszej pozycji.

Centrum badawcze nad mniejszościami etnicznymi i kulturą

Centrum badawcze nad mniejszościami etnicznymi i kulturą

Czyli ich sytuacja jest niejako spojona z sytuacją imigrantów?

W większości przypadków tak, ale również osób, które zmieniają wiarę. Ludzie szukają nowej duchowości stąd pojawiają się nowe kościoły.

Jak wygląda sytuacja prawna kościołów?

Sytuacja jest dosyć skomplikowana, bo bardzo trudno zarejestrować kościół na Słowacji. Wg prawa dopiero grupa 20 tys. wyznawców może zarejestrować kościół (dla porównania w Polsce 100 osób – przyp. Kazimierz Popławski). Z tego powodu wiele z nich nie może oficjalnie działać.

Co to oznacza w praktyce?

Powoduje to fundamentalne problemy – chociażby w przeciwieństwie do tych uznanych przez państwo nie uzyskują dotacji z budżetu, muzułmanie nie mogą zbudować meczetu, problemy administracyjne czy niemożliwość nabycia nieruchomości i innego majątku. Rejestracja gwarantuje również inne podejście czy postawy społeczeństwa wobec określonej grupy. Często wpis do państwowych ksiąg decyduje o tym, czy dana grupa postrzegana jest jako niebezpieczna sekta czy pełnoprawna religia. No i ma to pewne znaczenie symboliczne.

Kim są imigranci na Słowacji?

W większości są to obywatele państw europejskich – Polski, Czech i Węgier. Z krajów z poza Unii Europejskiej są to Ukraińcy, Chińczycy, Wietnamczycy. Są to grupy nieliczne, obecnie łączna liczba imigrantów sięga 50-60 tys. osób, a ok. 70% z nich pochodzi z Unii Europejskiej.

Czy Słowacja ma szansę stać się krajem multietnicznym?

Mam nadzieję, że tak. Ze względu na liczbę i liczebność mniejszości w naszym kraju oraz zmiany zachodzące na świecie Słowacja musi się stać w przyszłości krajem multietnicznym. Sądzę jednak, że osiągnięcie tego zajmie wiele lat. Jeśli wzięlibyśmy pod uwagę tylko liczby to mogłabym powiedzieć, że już jesteśmy krajem multietnicznym. Niestety ze względu na poglądy i mentalność społeczeństwa nie jesteśmy. Jest to smutne, bo przyjazne stosunki i odsunięcie pochodzenia na dalszy plan poprawiłoby standard i komfort życia dla wszystkich, nie tylko dla mniejszości.

 

 

Elena Gallová Kriglerová jest dyrektorem Centrum badawczego nad mniejszościami etnicznymi i kulturą. Ukończyła nauki społeczne na Uniwersytecie Komeńskiego w Bratysławie. Obecnie kończy studia doktoranckie na Uniwersytecie Masaryka w Brnie. Wcześniej pracowała jako analityk w Instytucie Spraw Społecznych. Od lat aktywnie uczestniczy w przygotowaniu i realizacji projektów badawczych związanych z prawami człowieka, przeciwdziałaniu rasizmowi, biedzie, ksenofobii, wykluczenia i in.

Centrum badawcze nad mniejszościami etnicznymi i kulturą (słow. Centrum pre výskum etnicity a kultury; CVEK) – organizacja pozarządowa skupiająca się na badaniach mniejszości narodowych i religijnych na Słowacji. Centrum skupia się głównie na mniejszościach romskiej i węgierskiej. CVEK oprócz badań i przygotowania raportów, wydaje kwartalnik prezentujące wyniki badań oraz analizy prawa dotyczącego mniejszości.

 

Be Sociable, Share!

Discussion

No comments yet.

Post a comment