// czytasz...

Społeczeństwo

Trudne sąsiedztwo – wywiad z Eleną Gallovą Kriglerovą. Cz. 1/3

Rozmowa z Eleną Gallovą Kriglerovą z Centrum badawczego nad mniejszościami etnicznymi i kulturą (CVEK) o mniejszościach narodowych – romskiej i węgierskiej, imigrantach i mniejszościach religijnych oraz współpracy z rządem. Zapraszam do lektury. Zapraszam do lektury części 2 i części 3.

Elena Gallová Kriglerová jest dyrektorem Centrum badawczego nad mniejszościami etnicznymi i kulturą

Elena Gallová Kriglerová jest dyrektorem Centrum badawczego nad mniejszościami etnicznymi i kulturą

Jakie są główne zadania Centrum badawczego nad mniejszościami etnicznymi i kulturą (CVEK)? Czym zajmuje się organizacja?

Jesteśmy organizacją pozarządową, która zajmuje się przede wszystkim badaniami. Mamy kilka pól zainteresowań – nauka i badania nad kwestiami etnicznymi, kolejna to tzw. grupa adwokacka, prowadzimy również analizy prawa i polityki oraz przygotowujemy na ich potrzeby rekomendacje. Wszystko to dotyczy mniejszości narodowych – przede wszystkim węgierskiej i romskiej oraz imigrantów, a od niedawna również mniejszości religijnych. W polu naszych zainteresowań znajduje się jedynie Słowacja.

Jak wygląda współpraca CVEK z rządem?

Współpraca z rządem jest bardzo skomplikowana i zależy od każdej kolejnej ekipy rządzącej. Z poprzednim rządem (Ivety Radičovej – przyp. Kazimierz Popławski) nasza współpraca układała się lepiej. Były w nim osoby, które potrafiły wysłuchać i wziąć pod uwagę nasze rekomendacje. Niestety nowy rząd premiera Roberta Fico przyniósł negatywne zmiany. Wyczuwamy ze strony rządu ogromną niechęć w stosunku do kwestii związanych z mniejszościami i ich prawami.

Centrum badawcze nad mniejszościami etnicznymi i kulturą

Centrum badawcze nad mniejszościami etnicznymi i kulturą

Co jest powodem tej sytuacji?

Jej źródła biorą się z osobistych przekonań osób zajmujących stanowiska rządowe i pełniących urzędy na różnych szczeblach władzy. Misją naszej organizacji jest poprawa praw mniejszości, praw człowieka oraz ochrona godności człowieka. Tematy te są obce dla Słowaków. Mniejszości często postrzegane są jako zagrożenie lub niebezpieczeństwo dla społeczeństwa i państwa przez co trudno jest nam znaleźć płaszczyznę dialogu z rządem.

Czyli bierze się to z populizmu obecnego rządu?

Zdecydowanie. Co więcej nie dotyczy to jedynie rządu, ale również partii znajdujących się w opozycji! W kontekście mniejszości narodowych również i one są bardzo populistyczne. Przez to cała scena, czy też świat polityki jest nastawiony negatywnie do kwestii związanych z mniejszościami narodowymi. Niestety z tego względu trudno nam znaleźć partnerów do rozmów i wprowadzania zmian.

W poprzednim parlamencie swoich przedstawicieli miały trzy partie bazujące na kwestiach etnicznych – Most-Híd i dwie partie nacjonalistyczne – słowacka (SNS) i węgierska (SMK), w obecnym pozostała Most-Híd. Czy nie oznacza to pozytywnej zmiany w polityce i społeczeństwie?

Jest to powszechny pogląd, ale choć partie nacjonalistyczne zniknęły z parlamentu to nie znaczy, że ze społeczeństwa wymazane zostały określone sentymenty i poglądy. Zwycięski Smer przejął ich głosy, ale nie zmienił poglądów i postaw tych ludzi. Co więcej, choć Smer w ostatnich latach zmienił swój obraz to pozostaje partią, być może nie skrajnie, to nadal partią nacjonalistyczną.

Jak więc wygląda słowackie prawo w tej kwestii? Czy gwarantuje prawa mniejszościom?

Prawo jest całkiem nieźle rozwinięte: mamy prawo o przeciwdziałaniu dyskryminacji, mamy wiele strategii, koncepcji, programów itd. Jeśli więc spojrzeć jak to wygląda na papierze, wziąć pod uwagę to co może być przedstawione przed Unią Europejską, jest nieźle. Jeśli jednak dokładniej przyjrzeć się tym prawom lub przeanalizować ich implementację sytuacja się komplikuje, wygląda to zupełnie inaczej. Teoretycznie wobec przepisów prawa i przed instytucjami państwowymi wszyscy są równi, ale w rzeczywistości prawo to zupełnie nie jest przestrzegane.

Gdzie leży problem? Czy jest to kwestia samej litery prawa, czy osób realizujących i egzekwujących prawo?

Zdecydowanie zależy to od ludzi – zarówno tych będących u władzy, czy pracujących w administracji, ale związane to jest również z postawami reprezentowanymi przez społeczeństwo i opinię publiczną. Z naszych badań i ankiet wynika, że większość Słowaków jest przeciwko prawom mniejszości jako takim i jest za bardziej restrykcyjnym prawem w stosunku do mniejszości. Politycy odpowiadają więc na zapotrzebowanie wyrażane przez społeczeństwo. Z drugiej jednak strony tworzą oni określoną atmosferę i kreują dyskurs w tej kwestii.

Co jest źródłem tego rodzaju postaw w społeczeństwie słowackim?

Moim zdaniem jedno ze źródeł tego rodzaju postaw to poprzednia epoka. Jesteśmy społeczeństwem zamkniętym, kreowanym wcześniej na jednolite, a zróżnicowanie postrzegane jest jako coś dziwnego lub groźnego. Z drugiej strony społeczeństwo reprezentuje wartości katolickie i tradycyjne. Co razem buduje tego rodzaju postawy.

Społeczeństwo słowackie reprezentuje poglądy skrajne, często rasistowskie wobec mniejszości, zwłaszcza romskiej. Skąd się bierze ta niechęć?

To niestety prawda. Jak pokazało jedno z naszych badań ludzie są bardzo negatywnie nastawieni do mniejszości romskiej i choć deklarują, że nie są rasistami to niestety zawsze pojawia się to „ale”. Oczywiście te postawy zmieniają się powoli, bo i Słowacy coraz więcej podróżują i sami doświadczają „bycia obcym” zagranicą. Szczerze mówiąc zastanawiam się nad tym pytaniem już od wielu lat i trudno mi o właściwą odpowiedź. Słowacja jest krajem małym, w świetle prawa jest państwem narodowym, gdzie obcy są w dużej mierze traktowani jako ludzie drugiej i trzeciej kategorii. W pierwszym rzędzie stawiani są etniczni Słowacy, dalej mniejszości narodowe, a na końcu imigranci. Łatwo to dostrzec nawet w preambule do naszej konstytucji, która zaczyna się słowami „My, Naród Słowacki”, dalej znajdziemy „mniejszości narodowe” i „grupy etniczne” żyjące w kraju, a więc prawo mówi „jesteśmy ważniejsi, to do nas należy to państwo”. Myślę, że gdzieś między tymi czynnikami znajduje się odpowiedź na postawione pytanie.

Jeśli natomiast rozmawiamy o mniejszości romskiej sytuacja jest jeszcze trudniejsza. Postawy wobec mniejszości romskiej są tutaj na Słowacji najgorsze spośród wszystkich krajów europejskich. Romowie są najbardziej znienawidzoną grupą społeczną na Słowacji. Właściwie wszyscy, którzy nie są zaangażowani w pracę z mniejszościami nienawidzą Romów. Tego nie potrafię wyjaśnić.

Jak więc wygląda wasza praca w CVEK? Skąd więc bierzecie środki na prowadzenie działalności? CVEK jest przecież organizacją pozarządową.

Nasza praca jest bardziej niż trudna, a fundusze otrzymujemy zza granicy.

 

Elena Gallová Kriglerová jest dyrektorem Centrum badawczego nad mniejszościami etnicznymi i kulturą. Ukończyła nauki społeczne na Uniwersytecie Komeńskiego w Bratysławie. Obecnie kończy studia doktoranckie na Uniwersytecie Masaryka w Brnie. Wcześniej pracowała jako analityk w Instytucie Spraw Społecznych. Od lat aktywnie uczestniczy w przygotowaniu i realizacji projektów badawczych związanych z prawami człowieka, przeciwdziałaniu rasizmowi, biedzie, ksenofobii, wykluczenia i in.

Centrum badawcze nad mniejszościami etnicznymi i kulturą (słow. Centrum pre výskum etnicity a kultury; CVEK) – organizacja pozarządowa skupiająca się na badaniach mniejszości narodowych i religijnych na Słowacji. Centrum skupia się głównie na mniejszościach romskiej i węgierskiej. CVEK oprócz badań i przygotowania raportów, wydaje kwartalnik prezentujące wyniki badań oraz analizy prawa dotyczącego mniejszości.

 

Be Sociable, Share!

Discussion

Trackbacks/Pingbacks

  1. […] czas temu miałem przyjemność rozmawiać z Eleną Gallovą Kriglerovą, dyrektor Centrum badawczego nad mniejszościami etnicznymi i kulturą w Bratysławie. Według niej […]

Post a comment