// czytasz...

Ciekawostki i anegdoty

Słowacy i cała reszta…

Czyli rzecz o konstytucji Republiki Słowackiej.

W filmie „Anioły Wszechświata” („Englar Alhemsins”) islandzkiego reżysera Fridrika Thóra Fridrikssona, główny bohater tłumacząc się przed psychiatrą mówi, że:

To przez NATO zwariowałem. Urodziłem się w dniu, kiedy Islandia dołączyła do NATO. Co roku komuniści protestują przeciwko moim urodzinom. (…) Kiedy Islandia dołączyła do NATO, moje szaleństwo zostało ratyfikowane przez rząd tego kraju.

Czasem mi oraz paru osobom, które miałem przyjemność spotkać lub czytać wypowiedzi wydaje się, że wraz z przyjęciem konstytucji Słowacji w 1992 roku1 legitymizowano zamkniętość, lęki i nacjonalizm słowackiego społeczeństwa, podzielono je na „my” i na „oni”. Oto preambuła:

 

My, Naród Słowacki,

pomny politycznego i kulturalnego dziedzictwa swoich przodków i stuletnich doświadczeń walk o byt narodowy i własną państwowość, w poczuciu cyrylo-metodyjskiego dziedzictwa duchowego i historycznej spuścizny Wielkich Moraw,

wychodząc z naturalnego prawa narodów do samookreślenia,

wspólnie z obywatelami państwa należącymi do mniejszości narodowych i grup etnicznych, żyjącymi na terytorium Republiki Słowackiej, w interesie trwałej pokojowej współpracy z innymi demokratycznymi państwami,

starając się o wprowadzenie w życie demokratycznych form rządów, poręczając wolność życia, rozwoju kultury duchowej i gospodarczej,

zatem my, obywatele Republiki Słowackiej,

uchwalamy za pośrednictwem swoich przedstawicieli

tę oto Konstytucję.

 

Od Tatr do Dunaju tylko po słowacku (Słowacka  Partia Narodowa)

Od Tatr do Dunaju tylko po słowacku (Słowacka Partia Narodowa)

 

1. Ostatnie zmiany w konstytucji wprowadzono w 2004 roku.

Be Sociable, Share!

Discussion

One Response to “Słowacy i cała reszta…”

  1. A to ciekawe…

    Posted by Michal | February 13, 2013, 20:17

Post a comment