// czytasz...

Prywata

Stereo-Słowacja

Żeby okiełznać swoje pierwsze wrażenia, wtłoczyć się w formę nowej rzeczywistości, a później zrozumieć i opisać pewne zjawiska i trendy w danym społeczeństwie niestety trzeba trochę generalizować i stereotypizować.

Bronię się jak mogę, ale czasem niestety nie da się przed tym uciec. No i czasem jest to wręcz potrzebne. Stereotypy mają różne funkcje i jedną z nich jest funkcja poznawcza. Stereotyp – uproszczenie, generalizacja, przypisanie określonych cech i zachowań całej grupie, wszystkim jej członkom tak jak leci. Trzeba to odpowiednio przyprawić – niewiedzą, nieznajomością i emocjami. Gotowe.

Stereotypy o Słowakach? Obojętni nacjonaliści, którzy swoje smutki topią w alkoholu. Mocne, nie? Czy rzeczywiście tak jest i czy rzeczywiście tak o nich myślę? Tak i nie. Tak, bo wielu (nie jeden, nie dwóch, a naprawdę wielu!) spotkanych Słowaków udowadnia, że tak jest. Nie, bo wielu (nie jeden, nie dwóch, a naprawdę wielu!) spotkanych Słowaków udowadnia, że tak nie jest.

Więc jak jest? Wszystko zależy od tematu. W niektórych kwestiach lepiej nie zaczynać – zestawienie tematu Romów z nacjonalizmem w 90% potwierdzi stereotyp. Ale już obojętność może potwierdziłaby się w 20% (strzelam).

Dużo zależy od ludzi. Są takie chodzące nośniki i generatory stereotypów, które niestety jak słońce przysłaniają wszystkie inne gwiazdy. Świadomie lub nieświadomie mówią głośno, kontrowersyjnie, szokują postawami i poglądami, grają na emocjach, próbują wyprowadzić z równowagi i kodujesz sobie w głowie wszystkie ich postawy zapominając o wszystkich innych. Niestety.

Mam nadzieję, że wszystkie negatywne obrazy Słowaków i Słowacji uda mi się wymazać jeszcze przed wyjazdem stąd. Łatwo nie będzie.

Be Sociable, Share!

Discussion

No comments yet.

Post a comment