// czytasz...

Prywata

Słowackie impresje

Od dnia kiedy podpisałem kontrakt, nie sądziłem, że po przyjeździe tutaj – do małej Bratysławy czas będzie mi upływam tak szybko, że nawet nie będę go zauważał. Biegnie jak oszalały – trochę dlatego, że w pracy spędzam długie godziny, trochę dlatego, że po pracy długie godziny spędzam pracując. Oczywiście trochę też dlatego, że staram się zbudować tutaj swoje życie towarzyskie.

A gdy dni stają się krótkie jak godziny, także obrazy wspomnień stają się nieostre, trochę zamazane.

W drodze z Dunajskiej Stredy

 

I szybko zapada zmrok.

Z pracy do domu, ul. Trenčianská

Be Sociable, Share!

Discussion

One Response to “Słowackie impresje”

  1. Drugie zdjęcie – bardzo klimatyczne. Lubię takie:)

    Posted by Patrycja | March 27, 2012, 09:11

Post a comment