// czytasz...

Odkrywanie Bratysławy

Piękno Bratysławy

Miało być politycznie, ale będzie filozoficznie. Dzisiaj mija pierwsza miesięcznica mojego pobytu w Bratysławie. W zeszły weekend, Mirka próbowała przekonać mnie, że życiem rządzą przypadki, zbiegi okoliczności i wynikające z tego niezwykłe sytuacje. Może tak jest. Zbieg okoliczności chciał, że właśnie dzisiaj, właśnie w pierwszą miesięcznicę obdarzyłem Bratysławę szczerym uczuciem.

Jak to się stało? Przyszła wiosna, a temperatury otwarły się o magiczne +15 stopni. Druga sprawa – spacerując trafiłem w miejsca, które są wspaniałe – przypominające warszawski Stary Mokotów części Ružinova i piękne nabrzeże Dunaju w okolicach Nowgo Gmachu Słowackiego Teatru Narodowego i centrum handlowego Eurovea.

Zresztą spójrzcie na zdjęcia. Wkrótce będzie ich więcej – jak tylko uzbroję się w rower i statyw do aparatu będę mógł swobodniej grasować po mieście i robić przyzwoite zdjęcia. Rano, wieczór, we dnie, w nocy zawsze będą w pełnej mocy.

Nova Budova SND, czyli Nowy Gmach Słowackiego Narodowego Teatru

 

Centrum handlowe Eurovea i Zamek w Bratysławie

 

Zamek Bratysławski

 

Wracając jeszcze do samej Bratysławy. Znalazłem miejsca, w których na pewno będę spędzał przyjemnie czas, w których będę zbierał myśli. Do pełni szczęścia potrzebuję jeszcze małego zapasu tegoż czasu, aby po pracy mieć chwilę na szaleństwa. Te pierwsze cztery tygodnie zleciały jak szalone, jakby zupełnie zostały wyjęte z mojego życia.

 

PS.

Politycznie będzie bardzo wkrótce i sporo, bo mam i wiele różnych materiałów (wywiady, nagrania, zdjęcia) i wiele się dzieje, i wiele przemyśleć do podzielenia się.

Be Sociable, Share!

Discussion

No comments yet.

Post a comment