// czytasz...

Prywata

Osobistości i osobowości

Pierwsze dni w Bratysławie spędziłem w hostelu. A tego typu przybytek to wiadomo, źródło osobowości. Szczególnie najtańszy hostel. Kilka osób miałem też okazję poznać na spotkaniu CS.

 

Hostel

Najpierw poznałem Freddiego – 21-letniego Anglika, który wpadł na pomysł, że zostanie pisarzem i od czasu do czasu podróżował, żeby „zdobywać historie do opisania”. Z Bratysławy wyruszył na stopa do Francji – zajęło mu to dwa dni. Spotkałem grupę Francuzów, którzy są na Erasmusie w Warszawie. Jedna z Francuzek miała przepiękne oczy – spotkalibyśmy się jeszcze raz i zakochałbym się. Z Freddiem i Francuzami trafiliśmy do baru pełnego pijanych lesbijek.

W hostelu mieszkają jeszcze Milan i Peter. Milan to Słowak, który czeka na e-maila od Fly Emirates, gdzie niedługo rozpoczyna pracę. Peter to z kolei niezwykła postać – podstarzały Amerykanin (ok. 65 lat), który zdaje się, że szuka swojego miejsca do umierania. Przyleciał do Europy Środkowej, wybrał Słowację i teraz szuka pokoju lub mieszkania. Co ciekawe, kiedy tutaj trafił, 3 czy 4 noce mieszkał w schronisku dla bezdomnych…

Slovenske Narodne Divadlo

Slovenske Narodne Divadlo, czyli Słowacki Teatr Narodowy

 

CouchSurfing

Na spotkaniu CS (w pubie Rock ON) oczywiście poznałem kilka osób i wypiłem kilka piw, ale to nie ważne. Punktem kulminacyjnym spotkania było dla mnie wejście Ormianki… żebyście mnie w tym momencie widzieli. Wyglądało to mniej więcej tak:

Toczy się rozmowa między głównym bohaterem, a nazwijmy go kolegą z Włoch.

– Rozmawiam z tobą kolego z Włoch o zupełnie nieistotnych i drugorzędnych sprawach. Ludzie wyjeżdżają i przyjeżdżają. Jeżdżą w tę i spowrotem.

Wchodzi przepiękna Ormianka. Główny bohater wpada w tzw. „nastrój bongiorno” – ożywia się, na jego twarzy pojawia się uśmiech, zapalają oczy, kolejne słowa wypowiedzi gubią sylaby, a zdania tracą sens…

– I… juuuż… nie… aaa… wiem….

Główny bohater zapomina kim jest kolega siedzący obok i zwraca się w kierunku Ormianki.

– A Tobie koleżanko jak na imię?

Narine. Jestem z Białorusi.

– Nie wyglądasz na Białorusinkę.

Pochodzę z Armenii.

(…)

To jest krótka historia, która spowodowała, że zacząłem zastanawiać się nad porządkiem świata. Do tej pory najlepsze były Chorwatki, dalej Estonki, dalej Polki. Ale co teraz? Czy Armenia nie zasługuje na podium? A może nawet na pierwsze miejsce? Niech tylko pomyślę – Amerykanka z pochodzenia Ormianka z Libanu – 9.5/10, Białorusinka z pochodzenia Ormianka z Armenii 9.5/10 i jej siostra, która jej towarzyszyła, ale normalnie pracuje w RPA 7.5/10. Hmmm…

A jeszcze inna sprawa, że miałem wczoraj urodziny. Nie wierzę w cuda niewidy, ale w odrobinę “magii dnia codziennego” już tak. Miło było w dniu swoich urodzin zobaczyć piękne dziewczę i wpaść z jego powodu w “nastrój bongiorno”. To dobry znak! ;-)

Be Sociable, Share!

Discussion

One Response to “Osobistości i osobowości”

  1. Kaziu, ja zdecydowanie wolę nastrój buona sera! :))))

    Posted by andrzej | January 31, 2012, 17:09

Post a comment